Jestes tutaj
Start > Ogród i balkon > Zioła z marketów – domowe pogotowie ratunkowe

Zioła z marketów – domowe pogotowie ratunkowe

Zioła z marketów

Kupujesz bazylię w doniczce i roślina po kilku dniach umiera? Zioła z marketów można uratować przed szybkim padnięciem. Prostym sposobem możesz pomóc roślinom i dzięki temu dłużej cieszyć się ich właściwościami, zarówno jeśli chodzi o zastosowanie estetyczne, jaki i kulinarne i zdrowotne.

Marketowe zioła są uprawiane na skalę masową. W fabrykach są wysiewane na torfie, który szybko oddaje składniki mineralne. Cały proces odbywa się w szklarni, zatem rośliny poddane są stałemu wpływowi światła, temperaturze i nawożeniu, przez co rośliny w krótkim czasie dają obfity plon.

W kolejnym etapie zioła są zabrane ze szklarni, umieszczone w chłodni, następnie przetransportowane do sklepu, a ostatecznie trafiają do naszych domów.

Cały ten proces to szok dla roślin. Dodatkowo do małych sklepowych doniczek zazwyczaj wsadzanych jest zbyt wiele pędów ziół. Roślinom jest ciasno i brakuje im składników, których do tej pory miały pod dostatkiem. Diametralna zmiana warunków sprawia, że zioła obumierają.

Ratowanie roślin z marketów

Żeby zapobiec wczesnemu obumarciu roślin warto po prostu przesadzić je w nowe miejsce – do gruntu lub do donicy.

  • Wyjmij zioło z marketowej doniczki.
  • Rozerwij zbitą bryłę korzeniową.
  • Podziel na pojedyncze rośliny.

Niektóre zioła są wieloletnie, więc po takiej akcji ratunkowej będziesz się nimi długo cieszyć!

 

 

 

Dodaj komentarz

Top